4/11/2021

Czy warto być Biohakerką/Biohakerem?

Czy nie jest tak, że aby we współczesnym, cywilizowanym świecie zachować szeroko pojmowany zdrowie po prostu trzeba być Biohakerką/Bohakerem? Jeśli poprzez Biohacking rozumiemy sztukę i naukę zmieniania środowiska wewnątrz nas i wokół nas w celu uzyskania pełnej kontroli nad naszą biologią to wydaje mi się, że każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu jest Biohakerem. I że przyszły czasy, w którym warto nim być bardziej niż kiedykolwiek wcześniej w dziejach ludzkości.


Zastanawiając się nad sensem słowa Biohakerka/Biohaker przyszła do mnie taka myśl: czy w dzisiejszych czasach nie jest tak, że aby zachować szeroko pojmowane zdrowie (obejmujące sferę fizyczna, psychiczną i emocjonalną) po prostu trzeba być, w mniejszym lub większym stopniu, Biohakerką/Biohakerem? Żyjemy w świecie, który(przynajmniej w niektórych jego zakątkach) dał nam ogromne możliwości oddalenia się od natury i łamania jej praw.Oczywiście jest to bardzo wygodne i niesie ze sobą wiele korzyści. I nie chodzi o to, żeby w imię „powrotu do źródeł” przenieść się do jaskini i wyrzec komfortu, który daje nam postęp cywilizacyjny. Chodzi raczej o to, żeby z wynalazków korzystać świadomie i żebyśmy to my mieli nad nimi władzę, a nie one nad nami. Chodzi o to, żeby zadać sobie pytanie, czy to wszystko, co ułatwia nam życie (i czy ułatwia je w dłuższej perspektywie?) tak naprawdę czyni nas istotami szczęśliwymi, zdrowymi i realizującymi w pełni swój potencjał?

A to właśnie są kwestie bliskie Biohakerom – osobom, które biorą odpowiedzialność za świadome kształtowanie swojego biologicznego (choć według mnie nie tylko) istnienia. Bo czym właściwie jest Biohacking? Twórca tego młodego jeszcze nurtu Dave Asprey Biohackingiem nazywa sztukę i naukę zmieniania środowiska wokół nas i wewnątrz nas w celu uzyskania pełnej kontroli nad naszą biologią. Czyli po prostu obserwujemy i uczymy się w jaki sposób nasze otoczenie na nas oddziałuje oraz jak działa na nas to, co robimy sobie sami (na przykład poprzez myślenie tego, co myślimy, czucie tego, co nawykowo czujemy czy też jedzenie tego, co zwykle jemy) i staramy się tym zarządzać. Dlatego uważam, że każda choć trochę świadoma istota korzysta z Biohackingu. I uważam też, że aby pozostać zdrowym we współczesnym cywilizowanym świecie musimy z metod Biohackingu korzystać bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, bo choć nasza fizjologia adaptuje się do nowych warunków, to kilkadziesiąt lat ogromnego skoku cywilizacyjnego i drastycznych zmian w stylu życia nie przeskoczy mechanizmów działania kształtowanej przez tysiąclecia fizjologii.

Dlatego tworzę to miejsce – aby dzielić się z Wami tym wszystkim, co pozwoli Wam zwiększyć Waszą świadomość w sferze oddziaływania otoczenia na Waszą biologię. Mam nadzieję, że to pomoże Wam odzyskać Waszą moc, uświadomić sobie, że jedyną osobą odpowiedzialną za Wasze zdrowie i Wasze życie jesteście Wy sami i że bycie Biohakerką/Biohakerem w dzisiejszym świecie powinno być tak naturalne, jak oddychanie i wynikać z szacunku do siebie i wdzięczności za Życie, którym możemy się cieszyć.




Przeczytaj inne posty na blogu:

20/5/2021

Leczniczy Bach, czyli o uzdrawiającej mocy muzyki

Muzyka towarzyszy nam od zarania dziejów. Zgodnie z wieloma kosmologiami nie tylko odegrała istotną rolę w procesie stwarzania świata, ale czynnie uczestniczy w organizowaniu i zarządzaniu całością manifestującego się istnienia. O jej uzdrawiającej mocy świadczą liczne tradycje, w których muzykę stosuje się zarówno jako terapię pomocniczą, wzmacniającą działanie substancji prozdrowotnych, jak również niezależny czynnik leczniczy. O tym, że muzyka ma potężną moc oddziaływania zarówno na umysł, ducha, jak i ciało człowieka, świadczy nie tylko jej zastosowanie w tradycyjnych obrzędach uzdrawiania przez szamanów czy kapłanów, ale również coraz liczniejsze badania naukowe potwierdzające to, co grupy etniczne wiedziały od dawna. Muzykę uznaje się za siłę, która jest w stanie przywracać harmonię, zarówno w sferze umysłu, ducha, jak i ciała człowieka, ale również w zbiorowościach czy w samych ciałach niebieskich. Przekonanie to stanowi bazę dla terapeutycznego zastosowania muzyki.

Czytaj dalej
20/5/2021

Komora hiperbaryczna a migrenowe bóle głowy

Migrenowe bóle głowy wciąż stanowią wyzwanie dla medycyny. Dolegliwość, na którą może cierpieć nawet do 20 % populacji, okazuje się bardzo trudna do leczenia. Środki przeciwbólowe, o ile w ogóle działają, usuwają bądź redukują jedynie objawy choroby. Ale nawet one często bywają nieskuteczne. Czy tlenoterapia hiperbaryczną jest nadzieją dla migrenowców – badania wskazują, że jest to bardzo możliwe. Zabieg w komorze hiperbarycznej zmienia ilość krwi dopływającej do mózgu podczas epizodu migrenowego. Ponadto HBOT w korzystny sposób wpływa na poziom niektórych neuroprzekaźników odpowiedzialnych za wywoływanie ataków (serotonina i substancja P).

Czytaj dalej
Więcej postów
Korzystając z tej witryny, zgadzasz się na przechowywanie ciasteczek na swoim urządzeniu w celu poprawienia użyteczności tej strony. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.
Preferencje